Kolejarz Opole w niedzielê zmierzy siê z liderem II ligi Startem Gniezno. Opolanie marz±c o awansie, musz± wygraæ
Pierwsze dwie kolejki ligowe pokaza³y, ¿e Kolejarz niekoniecznie musi byæ faworytem rozgrywek. Po wygranej z ukraiñskim Speedway Równe, walka z kolejnym zagranicznym zespo³em – wêgierskim Miszkolcem, okaza³a siê pora¿k±. Teraz opolanie zmierz± siê ze Startem Gniezno, który przed tygodniem rozgromi³ KSM Krosno 62:25.
– Krosno powinno w tym sezonie odstawaæ znacznie od przeciwników. Dlatego Gniezno pojecha³o tak dobrze – uspokaja prezes Kolejarza Jerzy Drozd. Nie widzi te¿ innej mo¿liwo¶ci jak zwyciêstwo w niedzielê.
W sk³adzie Kolejarza, jak by³o zapowiadane, zasz³y zmiany. Do sk³adu wraca Fin Juha Hautamaeki, a za Adama Pawliczka pojedzie Austriak Friedrich Wallner. O ile pierwszy ze stranieri powinien byæ mocnym punktem sk³adu, o tyle Wallner dawno ju¿ nie zachwyca opolskich kibiców, a zesz³y sezon w barwach Kolejarza mia³ s³aby. – To moja decyzja. Zawodnik jest ambitny i waleczny. Dysponuje te¿ szybkimi motorami. Wierzê, ¿e zaliczy dobry mecz – dodaje Drozd. Wallner wraca na tor po kontuzji, jakiej dozna³ podczas Indywidualnych Mistrzostw S³owenii – Chorwacji – Austrii.
Pierwszy raz w sezonie ligowym na tor wyjechaæ ma te¿ S³awomir D±browski. Junior wypo¿yczony z Gorzowa dozna³ podczas treningu kontuzji kolana i st±d jego absencja w pierwszych dwóch meczach. – Rozmawia³em z nim w ¶rodê i powiedzia³em, ¿e ma przyjechaæ. Bardzo na niego liczymy – t³umaczy prezes.
W dru¿ynie go¶ci ciê¿ko znale¼æ s³abych zawodników. Pierwsze skrzypce graæ powinni Piotr Paluch, Miros³aw Jab³oñski i Dawid Cie¶lewicz.
Gazeta Wyborcza Opole







