Wyjazdowa niemoc opolskich ¿u¿lowców trwa. Po pora¿kach w Kro¶nie i Miskolcu tym razem opolanie nie podo³ali rawiczanom, przegrywaj±c 51:42.
Pojedynek Kolejarza Rawicz ze swoim imiennikiem z Opola by³ wyrównanym, ale ma³o emocjonuj±cym widowiskiem. Na trudnym rawickim torze o kolejno¶ci na mecie decydowa³ start i dobre rozegranie pierwszego ³uku. Na dystansie do mijanek praktycznie nie dochodzi³o. Chyba ¿e wskutek b³êdów którego¶ z zawodników. Idealnym przyk³adem jest wy¶cig 12., gdy Adam Czechowicz wykorzysta³ odej¶cie od krawê¿nika Erika Pudela. Odrobinê emocji przysporzy³ kibicom tak¿e nastêpny bieg. Motocykl jad±cego na drugiej pozycji Romana Ivanova z okr±¿enia na okr±¿enie traci³ moc, z czego skrzêtnie skorzysta³ Rosjanin Wiktor Go³ubowskij i wyprzedzi³ swojego rodaka.
100-osobowa grupa opolskich fanów d³ugo liczy³a na zwyciêstwo swoich pupili. Wydawa³o siê, ¿e losy meczu s± rozstrzygniête po gonitwie 10. Sebastian Alden do spó³ki z Piotrem Dziatkowiakiem pokonali parê Jan Holub – Marcin Sekula i gospodarze zwiêkszyli swoje prowadzenie do 10 punktów. Go¶cie nie rezygnowali jednak z walki. Ich trener Andrzej Maroszek pos³a³ do boju, w ramach Z³otej Rezerwy Taktycznej, Ivanova, który razem z Ili± Bondarenko wygrali podwójnie swój wy¶cig i zmniejszyli stratê do trzech „oczek”. Rawiczanie mieli jednak w swoich szeregach kapitalnie dysponowanego Sebastiana Aldena. Szwed nastêpne dwa biegi rozstrzygn±³ na swoj± korzy¶æ, a ¿e punktowali równie¿ jego koledzy, to rawiczanie ju¿ po przedostatniej gonitwie mogli ¶wiêtowaæ kolejn± wygran±. Wygran±, która nie przysz³a im ³atwo. Gdyby bowiem opolanom dopisa³o trochê szczê¶cia, to mogli oni w tym meczu powalczyæ o zwyciêstwo. Pech prze¶ladowa³ Marcina Sekulê. „Sekta” zanotowa³ dwa defekty: wpierw na prowadzeniu, a pó¼niej zaraz po wyj¶ciu spod ta¶my. Przy pierwszej awarii opolski wychowanek lekko siê poobija³, gdy¿ jego motocykl uderzy³ w czu³± dla mê¿czyzny czê¶æ cia³a. Co by³o przyczyn± niepowodzeñ Sekuli? – £añcuchy.– mówi sam zainteresowany. – Trafi³em na felern± seriê. Jeszcze w sobotê je testowa³em i spisywa³y siê pozytywnie. Dzi¶ dwukrotnie odmówi³y pos³uszeñstwa. Z³o¶liwo¶æ rzeczy martwych…
Upatrywanie winnych za pora¿kê tylko w¶ród Sekuli i jego ³añcuszków by³oby jednak nie na miejscu. Podopiecznym Andrzeja Maroszka chêci do walki odmówiæ nie mo¿na, ale niektórzy zawodnicy jak Marek Czerwiñski czy Robert Flis s± po prostu ¼le przygotowani do sezonu. S³ab± postawê Czerwiñskiego mo¿na wyt³umaczyæ jego rocznym odpoczynkiem od ¿u¿la, lecz dla Flisa trudno o usprawiedliwienie. Wychowanek gorzowskiej Stali co prawda tylko raz wyje¿d¿a³ wczoraj na tor, ale wykaza³ siê wyj±tkow± pasywno¶ci± i brakiem ambicji, bo ju¿ po pierwszym okr±¿eniu zamarkowa³ defekt, znajduj±c siê daleko z ty³u za pozosta³ymi zawodnikami. Wiêcej oczekiwano równie¿ po Tomaszu Schmidtcie. Jecha³ on jednak na niewyremontowanym motocyklu, któremu mocy starczy³o tylko na jeden wy¶cig. ¦wie¿± krwi± w opolskiej ekipie byli Rosjanie: Bondarenko i Ivanov. Od razu okazali siê oni najja¶niejszymi punktami w dru¿ynie. Imponowali przede wszystkim bezpardonow±, ale w granicach bezpieczeñstwa jazd±. W nastêpnych meczach powinni byæ liderami Kolejarza. Póki co tê rolê dzier¿y Adam Czechowicz, który w ka¿dym spotkaniu gromadzi dwucyfrow± liczbê punktów. Popularny „Czesiu” podchodzi jednak do swoich wystêpów samokrytycznie. – Muszê wyeliminowaæ te jednorazowe wpadki w meczach. Wtedy bêdzie dobrze– powiedzia³ Czechowicz.
Gospodarzy, o czym ju¿ wspomina³em, poprowadzi³ do zwyciêstwa Sebastian Alden. Rawicka publiczno¶æ wydawa³a jêk zachwytu, gdy 24-letni Szwed wygrywa³ swoje wy¶cigi z ogromn± przewag±. Aldenowi przydarzy³a siê w spotkaniu tylko jedna wpadka, w biegu 3, lecz nie k³adzie ona cienia na jego ¶wietny wystêp. –Taki zawodnik w dru¿ynie to skarb– mówi³ jeden z rawickich kibiców. I jak¿e mu racji nie przyznaæ… Diamentem, lecz wymagaj±cym jeszcze szlifów, staje siê równie¿ Erik Pudel. O tym, ¿e m³odziutki Niemiec talent posiada by³o wiadomo od dawna. Tylko wyników brakowa³o. W niedzielne popo³udnie Pudel udowodni³, ¿e warto w niego inwestowaæ. ¦wietne starty, spasowane z torem silniki oraz ma³o b³êdów na dystansie- tak mo¿na w skrócie opisaæ wystêp Erika. Pozytywne wra¿enie wywarli tak¿e Piotr Dziatkowiak oraz Marcin Nowaczyk. ¯u¿lowcy ci dzielnie wspieraj± Aldena i s± mocnymi ogniwami swojego zespo³u.
Sytuacja w tabeli dwóch ekip z Kolejarzem w nazwie jest diametralnie inna. Ten opolski jest póki co „czerwon± latarni±” rozgrywek, ale wiêkszo¶æ swoich meczów rozgrywa³ na wyje¼dzie. Przed dru¿yn± ze Stolicy Polskiej Piosenki rysuj± siê jednak ciekawe perspektywy. W klubie widaæ mobilizacjê, dzia³acze nie pró¿nuj±, szukaj±c ci±gle wzmocnieñ, a zawodnicy ostro rywalizuj± o miejsce w sk³adzie, zachowuj±c przy tym rozs±dek. Wczorajsz± pora¿kê w Opolu przyjêto ze smutkiem, lecz nie zapomina siê o punkcie bonusowym, który wci±¿ jest do wziêcia, a mo¿e okazaæ siê bardzo wa¿ny w koñcowym uk³adzie tabeli.
Natomiast rawiczanie na swoim obiekcie s± dot±d niepokonani i po czterech kolejkach zajmuj±, dosyæ niespodziewanie, pozycjê wicelidera rozgrywek. –Te wygrane niew±tpliwie ciesz±– powiedzia³ po meczu Robert Miko³ajczak.-Przed nami jednak szereg spotkañ wyjazdowych. Dopiero one zweryfikuj± nasze realne mo¿liwo¶ci. Lecz kto wie, czy tak ambitnie je¿d¿±ce „Nied¼wiadki” nie bêd± sprawiaæ niespodzianek równie¿ na obcych owalach. Pierwszy test ju¿ w najbli¿szej kolejce w £odzi, gdzie Kolejarz zmierzy siê z tamtejszym Or³em.
Po zawodach powiedzieli:
Marcin Sekula (Kolejarz Opole):
–Takie rzeczy, jak zerwane ³añcuchy to oczywi¶cie pech, ale nie powinien on siê zdarzaæ. Szkoda tych punktów, zabrak³o ich do tego, by mecz by³ na styku, by pó¼niej byæ mo¿e zwyciê¿yæ. Jest mi naprawdê bardzo przykro z powodu tych defektów. Przepraszam wszystkich kibiców i obiecujê, ¿e nigdy to siê nie powtórzy. Choæ… w³a¶ciwie to niczego nie mogê obiecaæ, bo przecie¿ nie wiadomo, czy podobne nieszczê¶cia siê w przysz³o¶ci nie powtórz±. W zesz³ym roku by³o przecie¿ tak samo- pêka³ ³añcuch za ³añcuchem.
Tomasz Schmidt (Kolejarz Opole):
–W pierwszym biegu ¼le wystartowa³em, lecz wykorzysta³em pó¼nej zamieszanie na pierwszym ³uku i dowioz³em do mety 2 punkty. W drugim swoim wy¶cigu potwierdzi³o siê przypuszczenie, ¿e ¿ywotno¶æ mojego silnika dobiega koñca, ¿e jest on do wymiany. By³em tak¿e ¼le prze³o¿ony, przekombinowa³em z ustawieniami w motocyklu.
¯yjê z trenerem w bardzo dobrym kontakcie, w pe³ni mu ufam, dlatego nie mam do niego pretensji, ¿e da³ mi tak ma³o okazji do startów. W jego mniemaniu inni zawodnicy jechali lepiej ode mnie i ja tê decyzjê szanujê. Wiem, ¿e dla niego dobro zespo³u jest najwa¿niejsze.
Adam Czechowicz (Kolejarz Opole):
–Dzisiaj spisali¶my siê ca³kiem dobrze, jedynie w ¶rodkowej fazie spotkania trochê pogubili¶my siê. Rywale uciekli na kilka punktów i nie byli¶my w stanie tej straty pó¼niej zniwelowaæ. Trochê zawiedli dzisiaj juniorzy. Nie wymagamy od nich cudów, byleby punktowali pojedynczo, „ciu³ali” te punkty. Holub wygra³ jeden bieg, chwa³a mu za to, ale to mimo wszystko ma³o, by wygrywaæ mecze.
Ze swojej postawy mogê byæ zadowolony, trzy z czterech meczów jechali¶my do tej pory na wyje¼dzie, dlatego te „dwucyfrówki” szczególnie ciesz±. Mog³oby byæ jeszcze lepiej, gdyby nie pojedyncze wpadki w kolejnych spotkaniach.
Marcin Nowaczyk (Kolejarz Rawicz):
–Staram siê zawsze dobrze jechaæ, dzisiaj nie by³o najgorzej. Zawali³em tylko jeden bieg, startowa³em jednak z ciê¿kiego czwartego pola i trudno mi by³o nawi±zaæ walkê z rywalami. Bardzo dziêkujê kibicom za doping, naprawdê nam dzi¶ pomóg³.
Moje losy w poprzednich latach uk³ada³y siê ró¿nie. W Zielonej Górze mia³em nik³e wsparcie ze strony klubu, w szczególno¶ci w drugim roku startów. Musia³em wtedy czêsto remontowaæ klubowe silniki, a w³asne te¿ nie spisywa³y siê najlepiej. W Poznaniu równie¿ mia³em sporo problemów sprzêtowych, st±d moja s³aba postawa. Powrót do Rawicza wyra¼nie mi pos³u¿y³. Odbudowujê formê, motocykle tak¿e mam dobrze przygotowane- oby tak dalej.
Robert Miko³ajczak (Kolejarz Rawicz):
–Te trzy zwyciêstwa z pewno¶ci± ciesz±, ale nie zapominajmy, ¿e przed nami mecze wyjazdowe, w których o punkty bêdzie trudniej. Ja ze swojej postawy raczej nie jestem zadowolony. Dzisiaj co prawda nie by³o najgorzej, ale staæ mnie na du¿o lepsz± jazdê, staæ mnie, by byæ liderem zespo³u. Wierzê, ¿e w nastêpnych spotkaniach spiszê siê lepiej i pomogê mojej dru¿ynie w kolejnych zwyciêstwach.
Oliwer Kubus
¼ród³o: speedway.info.pl







