Jak zwykle przy podziale publicznych pieniêdzy na kluby sportowe najwiêcej kontrowersji wywo³uje nie to, kto i ile otrzyma³, ale to, kto nie dosta³ dofinansowania wcale.
Urz±d Marsza³kowski podj±³ w tym roku do¶æ ryzykown± decyzjê, aby dotacje na sport kwalifikowany otrzyma³y jedynie kluby reprezentuj±ce dwie najwy¿sze klasy rozgrywkowe.
– Od lat dziennikarze i ¶rodowisko sportowe zarzucaj± nam, ¿e wspieramy wszystkich, czyli nikogo, teraz postanowili¶my, ¿e bêdziemy dawaæ pieni±dze tylko najlepszym – t³umaczy wicedyrektor departamentu Kultury, Sportu i Turystyki UM Lucjusz Bilik. Zaznaczaj±c, i¿ nie oznacza to, ¿e pozosta³e kluby nie otrzymaj± wsparcia. Mog± siê staraæ o pieni±dze ze ¶rodków na promocjê, tyle, ¿e ju¿ mniejszych.
Wnioski o¶miu klubów: Kolejarza Opole, koszykarzy i siatkarzy AZS-u KU Politechnika Opolska, AZS-u PWSZ-u Nysa, OSiR-u Komprachcice, Otmêtu Krapkowice oraz MKS-u Kluczbork i TOR-u Dobrzeñ Wielki, zosta³y odrzucone.
– Moim zdaniem departament sportu dzieli kluby na VIP-owskie i pozosta³e. Te, które nale¿± do pierwszej grupy pieni±dze otrzymuj±, a pozosta³e nie – mówi wzburzony prezes Kolejarza Jerzy Drozd. – Rozgrywki za pasem, czekaj± nas dalekie wyjazdy, du¿e wydatki, potrzebujemy pomocy, ale widaæ urz±d tego nie rozumie. Przecie¿ robimy to wszystko nie dla nas, ale dla kibiców, to o nich tutaj chodzi – podkre¶la.
W zestawieniu frekwencji na meczach Kolejarz przoduje w regionie. – Nie chodzi przecie¿ o to, ¿e musimy dostaæ nie wiadomo ile. Rozumiem, ¿e pula jest ograniczona, ale urz±d móg³by wesprzeæ nas choæ minimalnie. Poza tym móg³by spotkaæ siê z prezesami, porozmawiaæ, wyt³umaczyæ, a nie unikaæ z nami kontaktu – podkre¶la.
Czwarty klub pod wzglêdem ilo¶ci kibiców na meczach – kluczborski MKS, tak¿e nie otrzyma³ wsparcia.
– Nie pozostaje nam nic innego, jak staraæ siê o dofinansowanie na promocjê. Moim zdaniem klub rozs³awia miasto i województwo, my¶lê wiêc, ¿e mamy szanse je otrzymaæ – stwierdza prezes bia³o-niebieskich, pose³ PO Andrzej Bu³a. – Rozumiem przyjête kryteria i my¶lê, ¿e to dobre rozwi±zanie. Co prawda trudno porównywaæ koszty w ró¿nych dyscyplinach i w ró¿nych ligach, ale my¶lê, ¿e w dwóch najwy¿szych klasach s± one podobne – komentuje.
Nie zgadza siê z tym prezes Drozd. – Rozumiem te kryteria, ale w tym przypadku jeste¶my bez szans. Nie wszyscy mog± przecie¿ wystêpowaæ w ekstraklasie, a w naszym przypadku nie mo¿e byæ o tym mowy. Nie mamy po prostu do tego odpowiednich warunków, nasz stadion nie spe³nia norm, aby wystêpowaæ wy¿ej. Za kilka lat, kiedy jego jako¶æ siê poprawi, bêdziemy budowaæ dru¿ynê na awans, teraz musimy walczyæ o jak najlepszy wynik i co najwa¿niejsze przetrwanie ¿u¿la w Opolu – zaznacza. I dodaje: – Szczerze mówi±c, odechciewa mi siê pracy. Nie zrezygnujê teraz, bo rozgrywki za pasem, ale zrobiê to po sezonie, mo¿e urz±d woli, aby ¿u¿la w Opolu nie by³o – kwituje.
Z powodów formalnych pieniêdzy nie otrzyma³y tak¿e opolska Odra oraz d¿udocy AZS-u Opole. Niebiesko-czerwoni z powodu d³ugów wobec Urzêdu Skarbowego i ZUS-u, a d¿udocy, bo po rozpadzie opolskiej organizacji AZS pozostali sekcj± bez klubu.
¬ród³o: Gazeta Wyborcza Opole
Nasz komentarz:
Jak to zwykle bywa, gdy zbli¿aj± siê wybory, modne s± has³a ¿e „sport jest dla kibiców”. Niestety gdy do wyborów daleko, klub który ma w regionie najwiêksz± widownie zostaje notorycznie pomijany przez „wybranych”. Oby kibice mieli lepsz± pamiêæ ni¿ wybrani przez nich rz±dz±cy.







