Hjerrild: Mogę zapewnić, że będę zaangażowany w stu procentach

0
279

Esben Hjerrild w przyszłym sezonie będzie mógł reprezentować nasz klub na pozycji młodzieżowej. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z nowym zawodnikiem OK Bedmet Kolejarza Opole, który został udzielony dla Tygodnika Żużlowego autorstwa Łukasza Jażdżewskiego.

– Esben na początek powiedz kilka słów o sobie, jak zaczęła się twoja przygoda z żużlem?

– Ścigam się od czwartego roku życia, a od dwunastego roku jestem w reprezentacji narodowej. Dla Danii ścigałem się w klasie 85 cc, 250 cc i teraz na motorach o pojemności 500 cc. Kiedy miałem cztery lata mama i tato zabrali mnie do klubu Region Varde Elitesport, zacząłem od jazdy na motorach o pojemności 50 cc, natychmiast poczułem przywiązanie do tego sportu i chciałem jeździć każdego dnia. Z tamtego czasu pamiętam adrenalinę, która przeszywała całe moje ciało podczas jazdy, a uczucia zwycięstwa to najlepsza rzecz.

– Kto jest twoim idolem?

– Moimi idolami są: Tomasz Gollob i Matej Zagar, ze względu na styl jazdy, który pasuje do mojego. Obaj są świetnymi ambasadorami sportu, co jest bardzo istotne. Na pewno są dla mnie wzorem do naśladowania.

– Jakie stawiasz sobie cele?

– Moje cele na nadchodzący sezon to dobre i stabilne punktowanie w lidze duńskiej, naturalnie chcę trzymać wysoki poziom w reprezentacji i powalczyć w Mistrzostwach Świata Juniorów. Jestem również bardzo zadowolony i podekscytowany, ponieważ podpisałem kontrakt z Kolejarzem Opole. Nie mogę się doczekać, aby poznać kibiców i pomóc klubowi w walce o awans do pierwszej ligi. Jestem w takim punkcie swojej kariery,  że starty w polskiej lidze to dla mnie duża możliwość do rozwoju  jako profesjonalnego zawodnika. Bardzo poważnie podchodzę do mojej jazdy, mogę zapewnić klub i fanów, że w każdych zawodach będę zaangażowany w stu procentach.

– Jakie są twoje mocne i słabe strony?

– Moje największe atrybuty to starty i umiejętność wyprzedzania. Zawsze byłem dobrym startowcem, co jest ważne w żużlu. Jestem opisywany jako sprytny zawodnik, ponieważ na torze odczytuję ruchy pozostałych jeźdźców kiedy jadę z tyłu, co daje mi wiele możliwości do wyprzedania. Myślę, że rzeczą nad którą muszę szczególnie popracować, to nabycie doświadczenia na różnych torach i rozwój moich umiejętności, aby zostać topowym jeźdźcem i najważniejsze: konsekwentne przywożenie punktów. 

– Przejdźmy do podsumowania minionego sezonu, Dania zajęła czwarte miejsce w Mistrzostwach Europy Par U-19…

– Zawody w Gdańsku były trudne. Popełniłem niewielkie błędy, które okazały się kosztowne. Miałem również kilka udanych wyścigów, z których jestem zadowolony. Dzięki występowi w finale zaznajomiłem się z torem i zdobyłem kolejne doświadczenie.

– Za tobą również finał Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów.

– Mogę powiedzieć, że finał był trochę rozczarowujący. Po moim czwartym miejscu w Zarnowicy w poprzednim roku miałem wysokie oczekiwania względem zawodów w Rydze. To był bardzo chaotyczny turniej, dużo upadków na trudnym torze, gdzie jego znajomość była kluczem do sukcesu. Ponownie błędy na trasie kosztowały mnie wartościowe punkty. Mogę powtórzyć to co już mówiłem zdobyłem kolejne cenne doświadczenie.

– W Mistrzostwach Danii Juniorów zająłeś ósme miejsce czy to cię satysfakcjonuje?

– Miałem udane zawody, ale wykluczenie w  pierwszym biegu zaprzepaściło moje szanse na dostanie się do finału i zajęcie miejsca na podium. Jak się później okazało byłem jedynym zawodnikiem, który pokonał zwycięzcę zawodów, z czego jestem zadowolony.

– Twój sezon w duńskiej lidze również był udany.

– Sezon w zespole z Esbjerg był bardzo dobry, zdobywałem dużo punktów w pierwszej lidze i rozwinąłem się jako zawodnik. Zaliczyłem również debiut w Superlidze, gdzie odjechałem dobre zawody, w tym będąc pół okrążenia od pokonania Leona Madsena na jego domowym torze.

– Pod koniec sezonu miałem okazję do startu w Lesznie, jakie są twoje wrażenia?

– To był fantastyczny weekend, tor był perfekcyjnie przygotowany i przez te dwa dni czułem się bardzo dobrze. Naturalnie zwycięstwo w zawodach indywidualnych i dobre zdobycze punktowe w zawodach parowych to poważne „doładowanie”. Jestem bardzo zadowolony ze swojej postawy.

– Ponownie zostałeś powołany do kadry Danii w kategorii U-21, co to dla ciebie oznacza?

– Dużo, jednym z moich celów to rywalizacja w mistrzostwach na poziomie juniorskim. Z trenerem kadry narodowej Hansem Nielsenem mam silną więź, jest zawsze gdy go potrzebuję, wspiera mnie i pomaga rozwijać moją karierę. 

Autor: ŁUKASZ JAŻDŻEWSKI
Źródło: Tygodnik Żużlowy

Komentarze

komentarzy