Łęgowik: Trenuję trzy, cztery razy w tygodniu.

0
383

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Hubertem Łęgowikiem – zawodnikiem Kolejarza Opole, który pojawił się na łamach Tygodnika Żużlowego. Częstochowianin opowiada o przygotowaniu do sezonu, pozyskiwaniu sponsorów, oraz o tym ile kosztuje zawodnika odjechanie sezonu w II lidze.

– Zacznijmy od mało przyjemnego tematu. Ile kosztuje zawodnika odjechanie sezonu w II lidze?

– W zeszłym sezonie na sprzęt i przygotowanie do sezonu wydałem ponad sto tysięcy złotych.

– W grudniu 2018 na swoim fanpage’u opublikowałeś ofertę marketingową na kolejny rok. Czy odezwał się do ciebie jakiś potencjalny sponsor?

– Niestety, ciężko jest o pozyskiwanie sponsorów. Staramy się jak możemy, wciąż nawiązujemy kontakty z nowymi osobami, ale są to mało szczegółowe rozmowy, z których za dużo nie wynika. Były zapytania, ale bez konkretów.

– Jak wygląda pozyskiwanie sponsorów w twoim przypadku?

– Przede wszystkim bazujemy na ofertach marketingowych. Dzwonimy, piszemy maile, umawiamy się na spotkania. Na niedawnym spotkaniu opłatkowym w Opolu każdy mógł przeczytać i wziąć książeczkę z moją biografią, sukcesami i wreszcie powierzchniami reklamowymi.

– Postawmy się w pozycji potencjalnego sponsora, jakie korzyści wynikają dla niego przy współpracy z tobą?

– Przede wszystkim dzięki jeździe w Kolejarzu Opole logotypy firmy są rozpowszechnione na terenie całej Polski. W nadchodzącym sezonie wezmę udział w kilku zawodach poza granicami naszego kraju. Prasa, internet, zdjęcia dają dodatkowe korzyści z obycia wzrokowego potencjalnego klienta (kibica) i wybrania oferty właśnie tej firmy, którą zna się już z choćby gazet. Poza tym mój bus jest oklejony logotypami sponsorów. Znajdują się one także na „pocztówkach” dla kibiców czy innych gadżetach, np. kalendarzach.

– Podczas okienka transferowego do Kolejarza doszło kilku zawodników m.in. Bjarne Pedersen czy Ilya Chalow. Jak oceniasz te ruchy kadrowe?

– Są to bardzo pozytywne ruchy kadrowe. Mamy silną, wyrównaną drużynę i każdy z nas będzie robił wszystko, aby jeździć jak najlepiej.

– W wyjściowym składzie na mecz jest mniej miejsc niż zawodników w kadrze, czy nie obawiasz się, że może zabraknąć ciebie w którymś ze spotkań?

– Do przyszłego sezonu będę bardzo dobrze przygotowany zarówno pod względem sprzętowym jak i mentalnym oraz fizycznym. Myślę, że w przyszłym sezonie będę solidnym punktem drużyny.

– W klubie doszło do zmiany trenera. Piotra Żyto zastąpił Mirosław Korbel. Czy miałeś już okazję do rozmowy z nowym trenerem?

– Tak, mieliśmy okazję z trenerem porozmawiać na spotkaniu opłatkowym podsumowującym sezon 2018. Wymieniliśmy się numerami telefonów, jesteśmy więc w stałym kontakcie na początku naszej współpracy.

– Zima to okres przygotowawczy do nowego sezonu zarówno pod względem fizycznym jak i sprzętowym. Na jakim etapie są twoje przygotowania do sezonu?

– Trenuję trzy, cztery razy w tygodniu. Poza treningami siłowymi, rozciągającymi i wzmacniającymi równowagę wykorzystuję korzystną aurę jak na tę porę roku i jeżdżę na crossie tak często jak to tylko możliwe. Sprzęt już kompletuję, pozostaje jeszcze odebrać silniki od tunera w lutym i włożyć je do ram.

– Czy chciałbyś przekazać coś opolskim kibicom przed nadchodzącym sezonem?

– Trzymajcie za nas kciuki, przychodźcie na mecze, dopingujcie. Mamy w tym roku naprawdę mocny skład i będziemy robić wszystko, aby sprawić wam jak najwięcej radości.

Tygodnik Żużlowy
Autor: Łukasz Jażdżewski

Komentarze

komentarzy