¯u¿lowcy Or³a £od¼ niedzielnym meczem ze Speedwayem Równe maj± zainaugurowaæ drugoligowe rozgrywki. Prezes i sponsor ³ódzkiego zespo³u Witold Skrzydlewski przed sezonem nie ukrywa³, ¿e chce wprowadziæ dru¿ynê do I ligi. Po w³amaniu do klubowego budynku zastanawia siê, czy dalsze finansowanie zespo³u ma sens.

Dla kogo mam to robiæ? Dla tych, co okradaj± w³asny klub? Bo do naszego budynku nie w³amali siê ludzie z ulicy. Ci, co tu przyszli doskonale wiedzieli, gdzie warto zajrzeæ. Nie ruszyli pokoju lekarskiego i szatni, bo tam nic nie ma. Pozosta³e pomieszczenia dok³adnie spenetrowali i zdemolowali – powiedzia³ PAP Skrzydlewski.

Z³odzieje zabrali m.in. cztery kevlary i… 24 butelki szampana, które zosta³y po ostatnich zawodach. Straty oszacowano na ok. 30 tys. z³. Tu nie chodzi o te pieni±dze, bo w ³ódzki ¿u¿el w³o¿y³em ju¿ znacznie wiêcej. Wkurza mnie jednak brak szacunku dla cudzej pracy i pieniêdzy. Ludzie za darmo tyrali na tym obiekcie, a kto¶ przyszed³ i zniweczy³ ich wysi³ek. Najgorsze jest to, ¿e zrobi³y to osoby, które wcze¶niej przychodzi³y na stadion i nie wierzê w to, ¿e nie s± znane innym kibicom. Takich kevlarów nikt przecie¿ nie sprzeda, bo s± zbyt charakterystyczne. Pewnie powiesz± je sobie w domu i bêd± siê chwaliæ, ¿e maj± takie pami±tki – mówi³ wzburzony sponsor.

Zdaniem Skrzydlewskiego pretekstem do w³amania mog³a byæ zmiana firmy zabezpieczaj±cej mecze ¿u¿lowe na obiekcie Or³a. W niedzielê nowi ochroniarze skrupulatnie pilnowali, by wszystkie osoby wchodz±ce na indywidualny turniej o Puchar Miasta £odzi mia³y wa¿ne bilety. Dzieñ pó¼niej pracownicy klubu po przyj¶ciu do pracy zastali zdemolowany budynek.

Mo¿e komu¶ to siê nie podoba³o i postanowi³ siê zem¶ciæ? Tylko co to za powód? Przecie¿ za bilet z programem meczowym trzeba zap³aciæ tylko 15 z³. Nie jest to wygórowana cena. Od lat inwestujê w³asne pieni±dze w zawodników i obiekt. Ostatnio wymienili¶my ogrodzenie i za³o¿yli¶my foteliki w lo¿y VIP. Nasi zawodnicy jako jedyni w II lidze je¿d¿± w jednakowych kevlarach. Ludzie jednak tego nie szanuj±. Kiedy¶ na meczu skradziono mi telefon. Teraz okradziono ca³y klub. Jak patrzê na to, co siê dzieje, to wszystkiego mi siê odechciewa – powiedzia³ Skrzydlewski.

Doda³, ¿e nie podj±³ jeszcze decyzji, czy nadal bêdzie finansowa³ klub. ¯u¿el to wielka pasja mojej córki i g³ównie dla niej utrzymujê klub. Naszym celem w tym roku by³ awans do I ligi. Teraz zastanawiam siê, czy warto dalej to ci±gn±æ. Je¶li zostanê, to tylko na rok. Je¶li uda mi siê wprowadziæ zespó³ do I ligi, to na tym zakoñczê swoj± przygodê z ¿u¿lem. Niech inni siê martwi±, co dalej robiæ. Ja mam ju¿ do¶æ – zakoñczy³ Skrzydlewski.

¬ród³o: www.sportowefakty.pl

Komentarze

komentarzy