Przedstawiamy pañstwu wypowied¼ kapitana dru¿yny Berlin Wolfslake, br±zowego medalisty 1. Bundesligi – Marcina Sekuli na temat dzisiejszego fina³u.
Jestem z³y na siebie, poniewa¿ przywioz³em dwa zera, a nie tak mia³o byæ. W drugim moim biegu jecha³em z trzeciego pola i nie zd±¿y³em siê na³o¿yæ na Piotrka ¦widerskiego, co spowodowa³o, ¿e Adam Skórnicki powióz³ mnie szeroko i straci³em pozycje, któr± pó¼niej ju¿ nie uda³o mi siê odzyskaæ. W ostatnim biegu jecha³em przez dwa okr±¿enia na drugiej pozycji, jednak jeden ma³y b³±d wystarczy³ aby rywale go wykorzystali… Jestem z³y na siebie, bo gdybym dowióz³ chocia¿ jeden punkt to byli by¶my drudzy, no ale trzeba siê z tym pogodziæ, taki jest ¿u¿el, tu decyduj± u³amki sekund. Generalnie dzia³acze wiêcej spodziewali siê po Pawle i Mateju, ale my¶lê, ¿e nie jest to z³y wynik. Tutaj by³a za¿arta walka do samego koñca o ka¿dy punkt… – powiedzia³ po zawodach Sekcio dla swojej strony internetowej (sekula.com.pl).







