Mia³o byæ tak piêknie. Podpisanie kontraktów z obcokrajowcami, hit transferowy w postaci Lubosa Tomicka i opolscy speedwayowcy mieli zagwarantowaæ pewny awans, ale ju¿ od pierwszego meczu zaczê³o zgrzytaæ.

Zawodnicy nawzajem obarczaj± siebie win± za s³abe wyniki. Adam Czechowicz narzeka³ na Tomicka, ten jakby jeszcze spokojnie przyjmowa³ krytykê, ale w dru¿ynie co¶ nie gra³o.

Fatalny brak porozumienia w kolejnym spotkaniu z Miskolcem – kolejny zgrzyt. „Na trzecim okr±¿eniu wyprzedzi³ mnie (Tomicek – dop. emvoo) i praktycznie zamiast 8-1 by³o 7-1. Doskonale wiedzia³ o tym ¿e jadê jako ‚joker’ czyli punkty mno¿± siê razy dwa. Bezmy¶lnie mnie wyprzedza, bardzo ostro na dodatek tak¿e niezrozumia³a zupe³nie sytuacaja.” – Adam Czechowicz

Trener Marian Spycha³a desygnowa³ Czechowicza jako z³ot± rezerwê tymczasem wygra³ Tomicek, który my¶la³ ¿e to on jest ‚jokerem’. To by³ kolejny b³±d. Zarz±d Marianowi Spychale podziêkowa³.

Nowym trenerem zosta³ Piotr Rembas. Mecz wyjazdowy bez Tomicka wygrali¶my, ale u siebie znowu zacz±³ siê zgrzyt. Lubos traktowany jest przez opolskich zawodników jak z³o konieczne. Ka¿dy ma swoje racje, pieni±dze trzyma tylko prezes. On p³aci i on wymaga. Oczekuje od zawodników i trenera ¿e bêd± z pokor± przyjmowaæ jego decyzje, ale jak jak mówi nie boi siê dyskusji.

Ada¶ Czechowicz narzeka na Tomicka, prezes bierze Tomicka w obronê. W prasie kto¶ pu¶ci³ plotkê ¿e zrezygnowano z Czecha. „Nie rezygnujemy z nikogo mówi±c szczerze poniewa¿ wszyscy zawodnicy s± zakontraktowani na sezon a wiêc do koñca tego roku sportowego i my¶lê ¿e z ka¿dego mo¿emy skorzystaæ. Pod warunkiem ¿e bêdzie w danym momencie dobrze dysponowany, przygotowany i pojedzie. Nie rozk³adamy r±k. Ja wiem ¿e to co mówiê to siê nie podoba kibicom – prezes znowu nie ³amie siê, nie za³amuje siê zbytnio, znowu obiecuje. No a có¿ ja mogê powiedzieæ? Jestem prezesem co mam powiedzieæ kibicom? ¯e tak, jutro zamykamy stadion, nie bêdzie ¿u¿la w Opolu? Dziêkujemy zawodnikom zagranicznym jedziemy z tymi naszymi którzy przez 3 lata nie mog± siê wydostaæ z II ligi? Bêdziemy z nimi je¼dziæ, bêdzie taniej przyjemniej fajniej? Je¶li tak chc± proszê bardzo, niech z³o¿± petycjê do klubu na pi¶mie, zrobimy tak, ale ja uwa¿am ¿e nie.” – Jerzy Drozd. Pewne jest jedno – co¶ w trybach zgrzyta.

Redaktor:Jest konflikt w Kolejarzu Opole miêdzy zawodnikami?

Jerzy Drozd: Nie ma konfliktu, ale wyra¿aj± swoje opinie…

R.: No je¿eli Adam Czechowicz nawet nie przywita siê, nie poda rêki Lubosowi Tomickowi to trudno powiedzieæ ¿e nie ma konfliktu.

J. D.: No w³a¶nie, tym bardziej mnie to dziwi ¿e to kapitan dru¿yny. Kapitan dru¿yny powinien byæ tak± osob± w¶ród zawodników która jednoczy.

R.: Mo¿e to nowy sposób na jednoczenie?

J. D.: No nie wiem, ja jestem zdziwiony takim faktem i przynajmniej my – ja jako prezes klubu i ca³y zarz±d nie robimy podzia³ów dru¿yny na krajowych i zagranicznych zawodników.

R.: A ten podzia³ zdecydowanie jednak jest widoczny…

J. D.: No jest widoczny i trzeba z tego wnioski wyci±gn±æ. Tak byæ nie mo¿e. Dru¿yna powinna tworzyæ jeden monolit. Wszyscy zawodnicy maj± kontrakty podpisane na sezon 2008 i wszyscy powinni stanowiæ jedno¶æ. A nie tak ¿eby kto¶ robi³ jakie¶ podzia³y. Nie wiem sk±d to siê bierze w ogóle.

R.: No to sk±d to siê bierze pana zdaniem?

J. D.: Nie wiem, my¶lê ¿e trzeba przeprowadziæ z niektórymi zawodnikami rozmowê, ale có¿ wiêcej mo¿emy powiedzieæ? Mo¿emy tylko swoj± opinie wyraziæ – negatywn± i zwróciæ na to uwagê ¿e tak byæ nie powinno. Jak siê czujê ten zawodnik tak zwany obcokrajowiec w dru¿ynie z któr± ma siê jednoczyæ, tworzyæ ten sam „team”, skoro widzi ¿e koledzy z tej dru¿yny po prostu go nie toleruj±?

R.: No to mo¿e czas nie zmieniaæ obcokrajowców tylko mo¿e opolskich zawodników?

J. D.: Ja my¶lê ¿e to jest w³a¶nie to co pan redaktor tutaj powiedzia³, ¿e trzeba siê nad tym g³êboko zastanowiæ, ¿e trzeba wyci±gn±æ wnioski w stosunku do niektórych zawodników krajowych.

R.: Czyli?

J. D.: Po prostu byæ mo¿e w przysz³ym roku poszukaæ na li¶cie transferowej innych zawodników. Zmieniæ zawodników którzy do tej pory za d³ugo w Opolu je¿d¿±. Mo¿e ju¿ im siê znudzi³o? Albo by³o im za dobrze po prostu i boj± siê konkurencji z tego powodu ¿e dotychczas by³o im za dobrze i nie by³o tej konkurencji tak wielkiej. w tym roku dokonali¶my kilku transferów i ta konkurencja i rywalizacja jest troszeczkê wiêksza. I mo¿e to st±d siê bierze? No a to jest dla mnie dziwne bo tu jest interes klubu.

R.: Ale byæ mo¿e zawodnicy nie widz± interesu klubu tylko swój interes?

J. D.: To tym bardziej sk³ania nas do tego ¿eby¶my wnioski jednoznaczne wyci±gnêli z tego co siê dzieje i przynajmniej, ju¿ nie w trakcie sezonu ¿eby nie robiæ za du¿ego zamieszania, ale na koniec sezonu czy te¿ przed nowym sezonem zastanowiæ siê i zupe³nie innych zawodników dobraæ by klimat by³ lepszy.

R.: To kogo by pan zmieni³? Adama Czechowicza? Piotra Rembasa?

J. D.: Ja w tej chwili nie chcê tutaj wymieniaæ nazwisk w ka¿dym b±d¼ razie niektórzy zawodnicy, nawet ci wymienieni przez pana redaktora mnie rozczarowali. Nie tyle mnie rozczarowali swoj± postaw±, bo w koñcu ci zawodnicy decydowali o ostatecznym wyniku meczu przegranego z £odzi± w Opolu. To Adam Czechowicz przyjecha³ na ostatnim, czwartym miejscu w piêtnastym biegu gdzie jeszcze losy siê wa¿y³y ¿e mo¿na by³o mecz wygraæ.”

R.: No, ale Adam Czechowicz narzeka na Tomicka ¿e to mia³ byæ zawodnik który mia³ napêdzaæ po kilka, kilkana¶cie punktów. A tymczasem kompletnie Tomickowi nie wychodzi.

J. D.: No to siê dziwiê, co robiæ mia³ Adam Czechowicz? To on jecha³ powtarzam w biegu piêtnastym. Gdyby ten bieg wygra³ to Kolejarz Opole by mecz wygra³ z £odzi±. A Adam Czechowicz przyjecha³ czwarty! Je¼dzi na tym torze przecie¿ od kilku lat i trenuje ¶rednio dwa razy w tygodniu, wiêc dziwiê siê. A zawodnicy zagraniczni przyje¿d¿aj± gotowi do meczu bez treningów wiêc to jakie¶ nieporozumienie po prostu.

R.: A my¶li pan ¿e mo¿e graj± przeciwko dru¿ynie?

J. D.: Nie wiem, nie chcia³ bym tutaj wysuwaæ tak daleko id±cych wniosków, ale co¶ w tym jest.

R.: A gdyby tak Kolejarz mia³ awansowaæ do I ligi. Znalaz³ by miejsce Adam Czechowicz i Piotr Rembas w sk³adzie?

J. D.: Nie wiem. Gdyby¶my mieli awansowaæ do I ligi co siê ju¿ nie stanie niestety i przykro mi z tego powodu, to gdyby tak by³o to na pewno ten sk³ad musia³ by ulec zmianie w 90%

R.: Czyli mo¿liwe ¿e jednak graj± przeciwko? Po co awansowaæ? Przecie¿ w II lidze spokojnie maj± miejsce.

J. D.: Byæ mo¿e tak.

R.: Kto¶ jeszcze z obcokrajowców jest prze¶ladowany oprócz Tomicka?

J. D.: Najbardziej to jest w³a¶nie w kierunku Tomicka.

R.: A Brian Lyngsoe i Juha Hautamaeki?

J. D.: Na razie przynajmniej nie widaæ tego i nie zg³aszali tego choæ pod adresem wszystkich obcokrajowców s± wyra¿ane takie opinie niezbyt ciekawe.

R.: Jak to siê sta³o ¿e Robert Flis zosta³ uderzony podczas treningu przez Piotra Rembasa?

J. D.: Nie wiem jak to siê sta³o poniewa¿ nie widzia³em tego treningu. Odbywa³ siê on w Gorzowie Wielkopolskim. Nie mniej jednak uwa¿am ¿e zawodnicy z jednej dru¿yny nawet je¶li jad± na treningu powinni siê oszczêdzaæ, a nie jechaæ do¶æ ostro aby drugiego wyeliminowaæ. Nie do¶æ ¿e wyeliminowaæ zdrowotnie to i sprzêtowo. Bo to wszystko, i zdrowie jest cenne – najcenniejsze, ale i sprzêt jest piekielnie drogi. By³em zdumiony tym faktem, ¿e tak siê sta³o bo Roberta Flisa przygotowywali¶my do kolejnych meczy po jego urazie krêgos³upa a tymczasem dochodzi do mnie informacja telefoniczna ¿e taka kraksa nast±pi³a w Gorzowie dramatyczna. To co¶ nie tak!

R.: A sprawdzali¶cie t± informacjê w Gorzowie? Zasiêgali¶cie jêzyka?

J. D.: Zasiêgali¶my jêzyka. Najgorsze jest to ¿e tego nie widzieli¶my wiêc zdania powiedzmy s± ró¿ne. No i to te¿ mnie napawa niestety negatywnie.

R.: A byli na dywaniku obydwaj?

J. D.: Z Robertem Flisem rozmawiali¶my tylko telefonicznie, ale czekamy bo nied³ugo siê pojawi w opolu i bêdziemy z nim rozmawiaæ. Natomiast jest te¿ rozczarowany postaw± swojego kolegi i po prostu ¿a³uje ¿e tak siê sta³o bo by³ dobrze dysponowany i raptem takie rzeczy siê dziej± na torze. To jest sport zbyt niebezpieczny ¿eby sobie pozwoliæ, jeszcze koledzy z jednej dru¿yny – to jest dla mnie w ogolê nie pojête.

R.: Wyobra¿a pan sobie sytuacjê ¿e je¶li nie dojdzie do zmian w Kolejarzu Opole, nie bêdzie tej „miot³y” czyszcz±cej obecn± sytuacjê to cokolwiek da siê zmieniæ? Powtórzymy ten sezon tak samo jak teraz?

J. D.: Trzeba co¶ zmieniæ. I prezes i zarz±d – my to mo¿emy robiæ. Mo¿na nas nazwaæ ¿e bêdziemy t± miot³± i bêdziemy robiæ porz±dki, ale my¶lê ¿e do tego siê trzeba przygotowaæ. Bo nie sztuka zrobiæ z dnia na dzieñ po przegranym meczu porz±dek, bo to nic nie da. Musimy ten sezon do je¼dziæ, kibice maj± oczekiwania mimo pora¿ek dotychczasowych jednak chc± pój¶æ na mecz gdzie Kolejarz wygra. I my chcemy ten klimat troszkê za³agodziæ. Oczywi¶cie ¿e trzeba braæ pod uwagê do sk³adu dru¿yny, przynajmniej na najbli¿sze mecze, byæ mo¿e innych zawodników. Byæ mo¿e komu¶ daæ odpocz±æ. Chocia¿by z tego powodu ¿e s± zmêczeni bo nie do¶æ ¿e s³abo je¿d¿± to jeszcze dyskutuj± w sposób nieelegancki. Wiêc trzeba daæ szansê innym zawodnikom ale absolutnie nie rezygnujemy z zawodników zagranicznych.

¼ród³o: Sport 7 – TVP Opole

Komentarze

komentarzy