II Liga, XVIII k. 25.IX
Opole
OPOLE
65-25

Kolejarz
Krosno
| FORUM |
09.IV-II Liga, I k.
OPOLE
KOLEJARZ
Opole
Rybnik
| FORUM |
top
Wspomnienia "Kolejarzy": Jan Hertel 18.02.2010, 14:55 Bili
Jan Hertel był żużlowcem Kolejarza Opole tylko kilka lat. Mimo to jest jednym z tych zawodników, którzy na trwale weszli w pamięć kibiców. Może dlatego, że postępy na torze czynił niezwykle szybko i już w drugim roku startów został powołany do kadry narodowej juniorów.

Ostatnio przez kilka dni przebywał w rodzinnych Przyworach (na stałe mieszka w Niemczech) i to stało się pretekstem to przeprowadzenia rozmowy.

Pan Jan wspomnienia rozpoczął, jakby inaczej, od początku.

- Pierwszy raz na żużlu byłem jako dziecko, ale jakoś wtedy mnie nie pociągnęło. Dopiero po śmierci Gerarda Stacha, który mieszkał po sąsiedzku w następnej wiosce, postanowiłem zapisać się do klubu. Było to chyba w 1977 r. Po roku pojechałem do Leszna zdawać na licencję razem z Berezowskim i Więckiem. Nie pamiętam jak moi koledzy, ale ja nie zdałem. Miałem bardzo słaby motocykl. Jechałem płynnie przez cztery okrążenia, niestety nie zmieściłem się w czasie. Nie martwiłem się tym jednak. Wiedziałem, że jak tylko dostanę lepszy motor to zdam – wspomina Jan Hertel.

- Rok później trenerem w Kolejarzu został Antoni Woryna, który przyszedł do nas z Unii Tarnów. Tam było wtedy kiepsko z młodzieżowcami i z Opola miało przejść dwóch zawodników. Jako pierwszy w maju poszedł Karwat. Został po nim motocykl, była to dwuzaworowa Jawa. Inni już mieli czterozaworowe, ale po remoncie okazało się, że to była bardzo dobra maszyna. Na treningach wygrywałem z kolegami, którzy mieli już nowe motocykle.

- Na wiosnę 1979 r. zrobiłem licencję. W klubie było wtedy dużo zawodników, trener Woryna namawiał mnie do przejścia na rok do Tarnowa. Musiałem jednak skończyć szkołę. W końcu czerwca, pamiętam to dokładnie, w południe odebrałem świadectwo, a już o 16-tej siedziałem w pociągu do Tarnowa.

- W Tarnowie specjalnych wyników nie zrobiłem. Jeździłem jednak w kilku meczach. Przyjechałem też z Unią do Opola. Zrobiłem cztery punkty, a w jednym z biegów przyjechałem przed Marianem Witelusem, który oprócz tego wyścigu miał same „trójki”.

- W Tarnowie sezon skończył się czwórmeczem z Tatrą Koprivnice. Startowały dwie drużyny Unii i dwie czeskie. Z Herbertem Karwatem jeździliśmy w drugim zespole Unii i zdobyliśmy po pięć punktów, cała drużyna razem 15 punktów i mieliśmy trzecie miejsce. Za rok byłem już z powrotem w Opolu.

W 1980 r. Jan Hertel był w Kolejarzu Opole jednym z podstawowych młodzieżowców. Często startował w tzw. biegach nominowanych z Herbertem Karwatem i z reguły były to biegi wygrane, często po 5:1. Ligę skończył ze średnią 1,58 pkt/bieg.

Startował też poza ligą. W Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostwach Polski w ćwierć-finale w Świętochłowicach zajął z 10 punktami piąte miejsce, ale z powodu kontuzji nie wziął udziału w półfinale.

Z kolei w Brązowym Kasku miał więcej szczęścia. W półfinale w Tarnowie na znanym torze zajął dopiero dziesiąte miejsce (miał 5 pkt. plus zwycięstwo w dodatkowym biegu). Jednak na finał do Opola nie przyjechał Andrzej Gąbka z Motoru Lublin i Jan Hertel wystartował. Występ był udany – 10 punktów w czterech startach i czwarte miejsce w turnieju.

- W 1980 r. przytrafiła mi się poważniejsza kontuzja – w półfinale Srebrnego Kasku złamałem obojczyk i w finale nie wystartowałem. Miałem też wypadek wczesną wiosną podczas sparringu w Lesznie. Wtedy straciłem przytomność i odzyskałem ją dopiero w szpitalu. Dopiero tam dowiedziałem się, co się stało, ale wówczas nic mi się nie przydarzyło - wspomina żużlowiec.

- W 1980 r. zostałem też pierwszy raz powołany do kadry narodowej. Razem z Herbertem Karwatem startowałem w Pucharze Pokoju i Przyjaźni w Koprivnicy i Pardubicach. Ten pierwszy turniej wygraliśmy sposobem. Wtedy przez całe zawody padało. Tor był tak grząski, że motory tonęły w błocie. Nasz mechanik poradził nam wtedy, żeby tak zmienić zębatki by tylko wygrywać starty. I tak zrobiliśmy. Szybkie wyjście spod taśmy, potem szpryca po oczach przeciwników i jak oni już nic nie widzieli, to można było ostrożnie jechać do mety. Zdobyliśmy 26 na 30 możliwych punktów.

W następnym roku Jan Hertel został nominowany do startu w Mistrzostwach Europy Juniorów. Pierwszą eliminację w Szeged na Węgrzech zaliczył bez problemów – 11 punktów dało awans do półfinału w Abensbergu z trzeciego miejsca.

W międzyczasie w ćwierćfinale MIMP na torze w Opolu zdobył 10 punktów i awans do półfinału w Ostrowie. Potem był najlepszym zawodnikiem – 13 punktów w towarzyskim meczu wygranym przez Kolejarza 47-43 z Tatrą Koprivnice. Udany był miesiąc czerwiec: dziesiątego z 11 punktami wywalczył w Ostrowie awans do finału MIMP w Zielonej Górze. 21 czerwca w Gdańsku Kolejarz pokonał Wybrzeże w meczu I Ligi 45-44, a Jan Hertel zdobył jako junior 4 punkty.

5 lipca wystartował w półfinale Mistrzostw Europy Juniorów. Tak wspomina start w Abensbergu Jan Hertel.

- Pierwszy bieg wygrałem. W drugim starcie jechałem za Mirosławem Berlińskim. Przejechaliśmy już pierwsze okrążenie, ale jechało nas tylko trzech. Shawn Moran miał defekt na starcie i zostawił motocykl pod taśmą, w poprzek toru. Bieg został przerwany i powtórzony w czwórkę. Byłem tym mocno zdenerwowany i w powtórce nie odkręciłem kranika z paliwem. Byłem ostatni. Następny bieg znów wygrałem. Czwarty start był już ostatnim. Po starcie Maciej Jaworek poszedł ostro spod bandy do środka i zahaczył o mnie. Upadłem i zostałem wykluczony z tego wyścigu. Ręka bolała i do ostatniego biegu już nie wyjechałem.

Po tych zawodach Jan Hertel został w Niemczech i w Kolejarzu już nie wystąpił. Co nie oznacza, że zerwał z żużlem.

- Jakiś czas później spotkałem się z działaczami MSC Olching. Widzieli jak jeździłem w Abensbergu i chcieli mnie wypróbować. Na początek dostałem starego osiołka, ale to nie była jazda. Wyciągnęli więc Weslake’a należącego do Josefa Aignera robionego w Danii u Petersena. To był super motocykl. Kupili mi taki sam. Na nim wygrałem wiele biegów. W Olching wygrałem z m.in. z Gundersenem i Knudsenem. Zająłem też drugie miejsce w Gyuli na Wę-grzech. Startowałem też w Żarnowicy na Słowacji, ale tam padał deszcz i nie był to udany start.

- W 1982 r. holenderski żużlowiec Henny Kroeze namówił mnie na starty w Anglii. Startowałem w Halifaxie z Kenny Carterem rok przed jego tragiczną śmiercią. Odjechałem tam trzy zawody. Przed czwartymi pojechałem z mechanikiem sprawdzić maszynę na treningu na torze Belle Vue. Tam wjechał we mnie młody Anglik. Upadłem. Okazało się, że złamana została noga. W Anglii zostałem operowany. Coś tam jednak się nie udało, w ranę wdała się infekcja. Po dwóch miesiącach wróciłem do Niemiec i jeszcze raz poszedłem do szpitala. Okazało się, że powstał ubytek kości w nodze i aby przywrócić jej sprawność musiałem mieć przeszczep kości z biodra. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

- Mieszkam teraz od trzech lat w Landshut. Przeprowadziłem się tam, bo tam jest to tor. Mam tam stację benzynową.

Ma też motocykl żużlowy, widziałem zdjęcie, piękna Jawa leżak. Czasem amatorsko jeździ nią po torze. Bo żużel, jak raz wejdzie w krew, to już nie puszcza. Wiedzą o tym także kibice, którzy pewnie nie raz rozpoznają go jeszcze na trybunach opolskiego stadionu. Może pomoże im w tym zdjęcie, które zrobiłem na koniec spotkania.




Janowi Hertelowi serdeczne podziękowanie za spotkanie i barwną opowieść składa autor wywiadu, Henryk Malisz.


Autor: Bili


[Strona Główna]
Serwis nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy!
Kopiowanie jakichkolwiek materiałów ze strony KolejarzOpole.pl bez podawania źródła - zabronione!

Kolejarz.TV - Internetowa Telewizja Kolejarza Opole Kolejarz Opole na n-k Kolejarz Opole na Twitter Kolejarz Opole na GG Kolejarz Opole na facebook
newsnews


Doładuj telefon, wspieraj klub!


gsmgsm


Do:

pozostało:



odliczanieodliczanie


DRUŻYNA M Pkt +/-
1. KOLEJARZ 0 0 0
2. Rybnik 0 0 0
3. Kraków 0 0 0
4. Poznań 0 0 0
5. Krosno 0 0 0
6. Rawicz 0 0 0


Zaktualizowano: 09.01.2012

terminarz Terminarz II Ligi
terminarz Terminarz KOLEJARZA
wyniki Wyniki

tabela

sondasonda

Wybierz zawodnika sezonu 2011:

 Michał Mitko
 Marcin Jędrzejewski
 Rafał Fleger
 Travis McGowan
 Marcin Rempała
 Adam Czechowicz
 Andriej Kobrin
 Łukasz Bojarski


Zobacz wyniki

sonda

newsletternewsletter

Legendy Kolejarza:

terminarz Jerzy Szczakiel
terminarz Wojciech Załuski
terminarz Leonard Raba
terminarz Zygfryd Friedek
terminarz Alfred Siekierka
terminarz Sean Wilson
terminarz Stanisław Skowron
terminarz Marek Mróz
terminarz Karol Lis
terminarz Gerard Stach
terminarz Franciszek Stach
terminarz Stanisław Pogorzelski
terminarz Roland Wieczorek
terminarz Zoltan Hajdu


sklep kibicasklep kibica

Relacja z ostatniego meczu ligowego w sezonie 2011 - Kolejarz Opole - KSM Krosno, zakończonego wysokim zwycięstwem opolskiej drużyny.

Więcej w Kolejarz.TV!


forumforum

2. kolejka - 15.04.20...
Kolejarz Opole 2012
Kolejarz Opole - ROW ...
Krzysztof Wojaczek
Sport a miasto Opole
Marcin Jędrzejewski
Czapki zimowe v2 - do...
czat

forum

kadra kolejarzakadra kolejarza

Tomasz Rempała
Tomasz Rempała


kadra kolejarza

galeriagaleria

galeria
Kolejarz Opole - KSM Krosno

galeria

statystykistatystyki


Michał
MITKO


2,280
JĘDRZEJEWSKI
FLEGER
McGOWAN
2,044
2,031
1,846
statystyki

statystyki

reklamareklama
sportowe fakty Reklama Kolejarz Opole
Polska Ekstraklasa online. Polskie firanki w toronto.
reklama
Copyright 2008-2010 KolejarzOpole.pl. All rights reserved. Kolejarz.TV | Forum | Typer | Redakcja | Reklama | Speedway Sites projekt graficzny