Dawid Cie¶lewicz zasili³ niedawno kadrê Kolejarza. Jest wychowankiem Startu Gniezno i barw tego klubu broni³ przez ostatnich 5 lat. Wcze¶niej przywdziewa³ tak¿e plastrony JAG Speedway £ód¼ i Wybrze¿a Gdañsk.

Mo¿na powiedzieæ, ¿e jeste¶ jednym z symboli Startu Gniezno. Dlaczego zatem rozsta³e¶ siê ze Startem i wybra³e¶ w³a¶nie Opole – klub z ni¿szej ligi?
– Mia³em propozycje od zespo³ów pierwszoligowych, zdecydowa³em siê jednak wybraæ ofertê Kolejarza, bo poczu³em, ¿e jestem tam naprawdê potrzebny, a jego dzia³acze traktowali mnie z ogromnym szacunkiem. Chcia³bym siê za to odwdziêczyæ dobr± postaw± na torze i wierzê, ¿e wspólnymi si³ami mo¿emy zaj¶æ daleko. Mogê zarazem zapewniæ, ¿e w przypadku awansu Kolejarza do I ligi, zostanê w tym klubie na nastêpne lata.

W Gnie¼nie czyniono ponoæ wiele przeszkód przy Twoim odej¶ciu.
– W Starcie prze¿y³em wiele piêknych chwil i by³em bardzo mocnym punktem tej dru¿yny. Chyba b³êdem by³o to, ¿e z prezesami stali¶my siê przyjació³mi. Czasami tak bliskie wiêzi nie s³u¿± negocjacjom. Dzia³acze my¶leli, ¿e skoro jeste¶my kolegami, to jako¶ siê dogadamy. Przestano mnie traktowaæ powa¿nie, wiêc zdecydowa³em siê na przeprowadzkê do innego klubu. W³odarze chyba siê z tym nie potrafili pogodziæ i utrudniali transfer. Na szczê¶cie, wszystko skoñczy³o siê szczê¶liwie i jestem w Kolejarzu.

Utar³a siê opinia, ¿e Dawid Cie¶lewicz to przede wszystkim zawodnik, który ¶wietnie radzi sobie na torach twardych, z kolei na nawierzchniach przyczepnych traci przynajmniej po³owê swojej warto¶ci. Zgadzasz siê z tym stwierdzeniem?
– Na tzw. „betonie” rzeczywi¶cie czujê siê znakomicie i s±dzê, ¿e móg³bym na takich torach skutecznie rywalizowaæ w cyklu Grand Prix. Problemem zawsze by³o to, ¿e nie posiada³em dostatecznych finansów, by zaopatrzyæ siê w silniki przygotowane specjalnie na przyczepne owale. Niedawno moim majstrem zosta³ pan Stefankiewicz i wierzê, ¿e pod jego okiem motocykle bêd± siê dobrze spisywaæ w ka¿dych warunkach.

Prawd± jest tak¿e, ¿e w przesz³o¶ci zanotowa³em kilka s³abych spotkañ wyjazdowych, ale nie jest regu³±, ¿e na obcych torach zawsze radzê sobie gorzej. W okresie startów w drugiej lidze na wyjazdach by³em przecie¿ czo³ow± postaci± swojej dru¿yny! Chcia³bym, ¿eby ta sytuacja powtórzy³a siê tak¿e w nadchodz±cym sezonie; chcia³bym udokumentowaæ wszystkim, ¿e potrafiê byæ skuteczny na ka¿dym torze.

Dla niektórych zawodników starty w drugiej lidze to ¿u¿lowa emerytura.
– Pragnê udowodniæ, ¿e w drugiej lidze tak¿e je¿d¿± dobry ¿u¿lowcy. To ¿e wystartujê w drugiej lidze, nie oznacza, ¿e spocz±³em na laurach. Wrêcz przeciwnie – ci±gle jestem niespe³niony i mam indywidualne cele. W nastêpnym roku w Opolu odbêdzie siê æwieræfina³ IMP i zamierzam w tym turnieju mocno namieszaæ. W zesz³ym sezonie awansowa³em do pó³fina³u, teraz pragnê znale¼æ siê w „16” najlepszych zawodników kraju.

Mimo ¿e nie skoñczy³e¶ jeszcze 30 lat, to prawdopodobnie bêdziesz najstarszym zawodnikiem w dru¿ynie Kolejarza.
– Mam 29 lat i ci±gle czujê siê m³odo. Je¶li jednak który¶ z kolegów poprosi mnie o wskazówki, to na pewno ich udzielê. Dobro dru¿yny jest przecie¿ najwa¿niejsze.

Dziêkujê serdecznie za rozmowê.
– Dziêkujê równie¿.

Komentarze

komentarzy