Thorssell: Cieszy zwycięstwo i to, że po upadku jestem cały

0
236

– To kolejne domowe zwycięstwo Kolejarza, zapisałeś na swoim koncie jedenaście oczek, jak podsumujesz to spotkanie?

– Początek meczu nie był udany, z powodu świecy zanotowałem defekt. Mimo dobrej zdobyczy punktowej nie czułem się pewnie. Cieszy zwycięstwo i to, że po upadku jestem cały.

– W nadchodzący piątek udajecie się na wyjazdowy pojedynek w Rzeszowie…

– Stal będzie chciała wygrać nadchodzący mecz, ponieważ nie mają na swoim koncie jeszcze zwycięstwa. Myślę, że będzie ciężko, ale tak jest w każdym spotkaniu. Jednak teraz skupiam się na wtorku, ponieważ wtedy czeka mnie mecz w Szwecji (Dackarna vs Indianerna – dop.red), a następnie będę myślał o meczu w Rzeszowie.

– Pierwszy mecz w Bauhaus-Ligan przeciwko Piraternie nie poszedł po waszej myśli…

– Zgadza się, to był ciężki pojedynek. Luke Becker nie miał swojego dnia, Maciej Janowski przed tym spotkaniem odjechał już kilka zawodów, więc mógł się czuć trochę zmęczony, a po drodze mieliśmy jeszcze trochę pecha. Z drugiej strony zespół z Motali miał powody do radości.

– W sobotę brałeś udział w eliminacjach do SEC Challenge, gdzie zająłeś trzecie miejsce, jak wrażenia po zawodach w Debreczynie?

– Tor był dobry i gładki, w porównaniu do niektórych, na których ścigamy się co tydzień. W tego rodzaju zawodach musisz mieć perfekcyjny dzień i praktycznie taki miałem. Czy była szansa na pokonanie Janusza Kołodzieja? On był tego dnia bardzo szybki. W naszym pierwszym biegu prowadziłem, ale wyprzedził mnie i nie udało się już go dogonić. Jestem szczęśliwy i zadowolony z awansu do SEC Challenge.

Autor: Łukasz Jażdżewski

Komentarze

komentarzy