Hjerrild: Może przeprowadzę się do Polski

0
273

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Esbenem Hjerrildem, który został przeprowadzony przez Łukasza Jażdżewskiego dla Tygodnika Żużlowego.

– Czy mógłbyś podsumować swój sezon w Polsce i Danii?

– Myślę, że miałem przyzwoity sezon, z kilkoma wzlotami i upadkami zarówno w lidze polskiej, jak i duńskiej. Nadal kontynuuję moją edukację, która wymaga dużo poświęcenia i czasu, ale ogólnie jestem zadowolony z sezonu. W drugiej lidze – która była wyzwaniem – musiałem przyzwyczaić się do różnych warunków i torów, ale zawsze angażowałem się w stu procentach i robiłem wszystko, co mogłem. Szczególnie byłem zadowolony ze swoich występów na torze w Opolu. Rywalizacja w lidze duńskiej była w tym roku dość trudna, ponieważ wielu dobrych i doświadczonych zawodników ścigało się w rozgrywkach. Udało mi się jednak pokonać kilku czołowych jeźdźców, co dało mi też dużo pewności siebie, którą przeniosłem do polskiej ligi. Z drugiej strony, czuję, że potrzebuję trochę więcej regularności, ale jestem przekonany, że nadejdzie to w przyszłym roku, kiedy skończę edukację przed rozpoczęciem sezonu i będę mógł zaangażować się oraz włożyć całą moją energię i wysiłek w żużel.

– Jakie są twoje wrażenia po pierwszym roku w polskiej lidze?

– Jak wspomniałem wcześniej, wiedziałem, że stanie się to wyzwaniem, tym bardziej, że wchodziłem do nowej ligi z zerowym doświadczeniem na poszczególnych torach. Myślę, że wraz z upływem sezonu moje występy poprawiły się i czułem się o wiele pewniej, szczególnie w Opolu, gdzie jest jeden z moich ulubionych torów w Polsce. Klub potraktował mnie naprawdę sympatycznie, a zarząd, trenerzy, wolontariusze i kibice byli dla mnie niesamowicie mili i gościnni, co oceniam wysoko. Czuję, że mam szczególną więź z kibicami i że dogaduję się z ludźmi w klubie.

– Czy jesteś zadowolony ze swoich występów?

– To był mój pierwszy rok w Polsce – wciąż kontynuuję moją edukację i pracuję poza żużlem – ale jestem zadowolony z moich występów. Jestem przekonany, że w następnym sezonie bardzo się poprawię, ponieważ przejdę na zawodowstwo i może przeprowadzę się do Polski, ponadto będę miał więcej doświadczenia na polskich torach i w Opolu. Czuję, że pewnych sytuacjach miałem trochę pecha i mogłem zdobyć więcej punktów, ale jest to część sportu i wszyscy wyciągamy z tego wnioski.

– Czego nauczyłeś się podczas tego sezonu w Polsce?

– Osobiście nauczyłem się wiele. Jako junior, występujący pierwszy sezon w lidze od samego początku jesteś rzucany lwom na pożarcie i ja też tak się czułem. Myślę, że udało mi się zamienić to w coś pozytywnego oraz motywującego i pokazałem, że też potrafię się ścigać i nie boję się nikogo. To sprawia, że rozwijasz się jako człowiek i zmieniasz się z chłopca w mężczyznę. W kolejny sezon wejdę bardziej pewny siebie i dobrze przygotowany. Fani również odegrali dużą rolę w moim sukcesie w lidze, sprawiając, że czułem się jak w domu, co było niesamowite i ułatwiało mi występy.

– Nie byłeś w pierwszym składzie od początku sezonu, zadebiutowałeś dopiero w maju. Co twoim zdaniem było kluczem do przebicia się do pierwszej drużyny?

– Dobre pytanie, nawet jeśli nie byłem w zespole od początku sezonu, zawsze wiedziałem, na co mnie stać i wiedziałem, że mogę dostać się do składu. Dodatkową motywacją byli moi koledzy z drużyny i czuję, że pokazałem trenerom, jakie umiejętności posiadam na torze.

– Miałeś okazję wziąć udział w finale przeciwko zespołowi z Poznania. Co możesz powiedzieć o tym spotkaniu i czy patrząc z perspektywy była szansa na odrobienie szesnastopunktowej straty?

– W sportach motorowych wszystko jest możliwe, więc wiedziałem, że możemy dokonać niemożliwego. Podszedłem do meczu jak do normalnego spotkania i nie myślałem zbyt wiele o stawce i jej znaczeniu. Miałem chłodną głowę i byłem skupiony podczas całego meczu. To było trudne spotkanie, a Poznań jako zespół wykonał solidną robotę.

– Dlaczego zdecydowałeś się zostać w Kolejarzu Opole?

– Pozostanie w Opolu był dla mnie naturalną decyzją, ponieważ bardzo podobał mi się mój pierwszy rok w klubie i bardzo podobały mi się zarówno ambicje fanów i zarządu na przyszłość. Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że mogę ponownie ścigać się w Kolejarzu. W przyszłym roku dam z siebie wszystko, aby odegrać dużą rolę w dotarciu do finału play-off i awansie do pierwszej ligi.

– Czego oczekujesz po kolejnym sezonie w polskiej lidze i w Kolejarzu?

– Mam duże oczekiwania, nie tylko wobec zespołu, ale także wobec siebie. Jestem przekonany, że w nadchodzącym sezonie rozwinę się jeszcze bardziej i udowodnię, że jestem zawodnikiem, który może konkurować z najlepszymi w lidze. Jak wspomniałem wcześniej, mam również dobry kontakt z fanami, który mam nadzieję rozwinąć jeszcze bardziej.

– Czy rozmawiałeś z innymi klubami?

– Otrzymałem oferty z różnych klubów i z różnych lig, ale w Opolu czuję się jak w domu. Celem na przyszły sezon jest awans do pierwszej ligi i jestem przekonany, że będziemy mieli na to dużą szansę.

– Zająłeś piąte miejsce w Mistrzostwach Danii Juniorów, czy mógłbyś podsumować te zawody?

– To była trudna impreza, w której zabrakło mi jednego punktu do finału, co było bardzo rozczarowujące. Jestem przekonany, że w przyszłorocznych Mistrzostwach Danii Juniorów oraz gdy zakwalifikuję się do Mistrzostw Świata Juniorów osiągnę dobry rezultat.

źródło: Tygodnik Żużlowy
Autor: Łukasz Jażdżewski

Komentarze

komentarzy