Pedersen: Nie mogę się doczekać spotkania z fanami

0
297

Kevin J. Pedersen, nowy zawodnik TS Kolejarza Opole i ZOOleszcz GKM-u Grudziądz w rozmowie z WP SportoweFakty

Za tobą nie do końca udany sezon w 2. Lidze Żużlowej. Z twoim angażem wiązano bardzo duże nadzieje, ale średnia biegowa 1.367 nie jest szczytem twoich możliwości. Czujesz duże rozczarowanie?

Niestety, ale jestem zawiedziony. Już przeanalizowaliśmy ten problem i uznaliśmy, że to wynikało z braku obiecanej liczby występów w Danii. W trakcie sezonu musiałem dwukrotnie zmieniać klub. To nie jest łatwe.

Trochę mnie zaskoczyłeś. Spodziewałem się, że powiesz o braku prędkości w motocyklach, problemach ze spasowaniem silników.

Taka prawda. Nie miałem wystarczającej liczby startów w trakcie tygodnia, aby zachować odpowiednią dyspozycję, co również przekładało się na jakość występów dla Lokomotivu. Regularnie jeździłem za to w Division 1 i szwedzkiej Allsvenskan League. W obu tych ligach osiągnąłem średnią powyżej 2,125 punktu na bieg.

Czy mimo wszystko jesteś w stanie znaleźć jakieś pozytywy?

Na pewno to, że wyciągnę wnioski z trudnego dla siebie sezonu, co pozwoli mi lepiej przygotować się do kolejnego. Mam też lepszą wiedzę, co do ustawień i dopasowania sprzętu do różnych typów torów.

Po sezonie rozstałeś się z Optibet Lokomotivem Daugavpils. Nie było szans na kontynuowanie współpracy?

To nie była część naszego planu, więc zdecydowaliśmy się podziękować klubowi za współpracę. Pragnę jednak zaznaczyć, że układała nam się ona naprawdę dobrze.

Dużo miałeś propozycji i zapytań z innych klubów?

Miałem kilka różnych opcji, ale ważne było dla mnie to, by mieć możliwość do dużej liczby startów. I to mi zapewniają kluby, z którymi podpisałem kontrakty.

Zdecydowałeś się związać z GKM-em Grudziądz, który będziesz reprezentował w U24 Ekstralidze i z Kolejarzem Opole, dla którego pojedziesz w 2. Lidze Żużlowej. Prawdą jest, że szukałeś klubów na własną rękę?

Nie do końca. To mój menadżer miał za zadanie znalezienie klubów i jak widać, wykonał swoją robotę naprawdę dobrze.

W Kolejarzu przyjdzie ci walczyć o skład z Emilem Breumem. Łatwo nie będzie.

To twoja ocena. Ścigam się z Emilem, odkąd skończyliśmy cztery, może pięć lat i bardzo często z nim wygrywałem. Nie sądzę, że będziemy musieli o to miejsce walczyć, bo uważam, że na każdy mecz znajdzie się miejsce dla nas obu.

Podzielasz opinię, że czasem walka o skład bywa trudniejsza, niż rywalizacja o punkty?

Czasem tak. Przeżyłem to jeżdżąc dla Wybrzeża Gdańsk oraz PSŻ-u Poznań. Jednak to też napędza.

Co sądzisz o składzie Kolejarza i jak oceniasz wasze szanse w walce o awans?

To młody zespół, który jest głodny sukcesu. Sądzę, że będziemy mieli dobrego ducha w zespole. Znam się z chłopakami, zarówno z Robertem (Chmielem), jak i Mathiasem (Thoernblomem) i Filipem (Hjelmlandem) ścigałem się w lidze szwedzkiej i to świetni goście. Klub nie nastawia się na walkę o awans do Speedway 2. Ekstraligi. Zadaniem działaczy jest budowa stabilnego klubu, z kolei my mamy zapewnić kibicom dobre widowiska na naszym torze.

Twoim drugim klubem będzie GKM. U24 Ekstraliga może być dla ciebie bardzo szansą. Też tak na to patrzysz?

Nie mogę się doczekać pierwszych występów w barwach tej drużyny. Wcześniej w SGP2 dobrze radziłem sobie w starciach z rówieśnikami i mam nadzieję, że w tej lidze też będę w stanie dobrze punktować.

Podpisałeś również kontrakt z Vargarną Norrkoeping, a U24 Ekstraliga i Bauhaus-Ligan rozgrywają swoje mecze tego samego dnia. Masz jakieś ustalenia z klubami, co do kolizji terminów?

Tak, Bauhaus-Ligan będzie miała pierwszeństwo. Mam nadzieję, że kiedy opublikowane zostaną oba terminarze, to tak naprawdę nie będzie zbyt wielu kolizji.

Miniony sezon był dla ciebie debiutem w gronie seniorów. Odczułeś jakieś zmiany w swojej karierze?

Na pewno to, że spotykałem się w wyścigach z większą liczbą seniorów, niż juniorów, a to oznacza, że musisz pracować znacznie ciężej. Podobnie, jak dla wielu zawodników była to trudna zmiana, ale uczyniła mnie silniejszym.

To na koniec powiedz, jakie cele stawiasz sobie na nadchodzący sezon?

Moim głównym celem są regularne i przede wszystkim dobre występy w Polsce, Danii oraz w Szwecji. Nie mogę się doczekać również jazdy dla duńskiej kadry narodowej, gdzie będę mógł czerpać wiedzę od Nickiego Pedersena. Mam nadzieję, że uda mi się również powalczyć o mistrzostwo kraju.

Kibice są dla mnie bardzo ważni, bo bez nich żużel będzie niczym. Nie mogę się doczekać spotkania z fanami w Grudziądzu oraz Opolu, a także tymi z Norrkoeping.

Żródło: sportowefakty.wp.pl
Autor Konrad Cinkowski

Komentarze

komentarzy